Wyniki wyszukiwania
Znaleziono wyniki dla pustego wyszukiwania
- Kontakt | rodzina zastepcza
Kontakt do Warszawskiego Centrum Pomocy Rodzinie - Działu Wsparcia Specjalistycznego i Szkoleń Rodzinnej Pieczy Zastępczej. Kontakt Warszawskie Centrum Pomocy Rodzinie al. Zjednoczenia 34 01-830 Warszawa 22 697 02 50 - sekretariat 22 697 02 74 - Dział Wsparcia Specjalistycznego i Szkoleń Rodzinnej Pieczy Zastępczej sekretariat.piecza@wcpr.pl rodzinazastepcza@wcpr.pl
- Mati, 6 lat | rodzina zastepcza
< Wstecz Mati, 6 lat Mati jest bardzo samodzielnym i pełnym energii 6 latkiem. Jego rozwój psychofizyczny przebiega prawidłowo i aktualnie nie wymaga specjalistycznego wsparcia. Szukamy rodziny, która jest otwarta na przyjęcie dziecka cudzoziemskiego i gotowa wspierać go w dalszym rozwoju. Mati czeka na kochającą rodzinę, która pomoże mu rosnąć i rozwijać się w bezpiecznym i wspierającym otoczeniu. Najlepiej z Warszawy lub okolic, gdyż chłopiec utrzymuje regularny kontakt z matką. Jeżeli chciałbyś zostać rodziną Matiego Skontaktuj się z nami: e-mail: rodzinazastepcza@wcpr.pl
- Promowanie | rodzina zastepcza
Jak mogę pomóc promować idę rodzicielstwa zastępczego w Warszawie. Wspieraj nas w promowaniu rodzinnej pieczy zastępczej! Nie musisz być rodziną zastępczą, żeby pomagać dzieciom w znalezieniu bezpiecznego i wspierającego domu. Wystarczy, że zostaniesz osobą, która wspiera i promuje ideę rodzinnej pieczy zastępczej. Co zyskujesz? Masz realny wpływ na życie dzieci, które potrzebują wsparcia. Pomagasz budować świadomość społeczną i zachęcasz innych do działania. Możesz działać na własnych zasadach – czy to poprzez rozmowy, udostępnienia w mediach czy organizowanie spotkań. Jak możesz pomóc? Poziom 1 – rozmawiaj o pieczy zastępczej z rodziną i znajomymi, udostępniaj nasze posty w mediach społecznościowych, poinformuj o naszej stronie rodzinazastepcza.com.pl Poziom 2 – napisz do nas rodzinazastepcza@wcpr.pl i zamów ulotki lub plakaty, które będziesz mógł rozmieścić w miejscu pracy lub w miejscach publicznych. Poziom 3 – zaproś nas na spotkania z osobami, które chciałyby dowiedzieć się czegoś na temat rodzinnej pieczy zastępczej. Każdy krok się liczy! Dołącz do nas by razem z nami promować rodzinną pieczę zastępczą wśród mieszkańców Warszawy. Zgłoś się do nas: e-mail: rodzinazastepcza@wcpr.pl
- Historie z życia wzięte - Misio Z.
Mieszkam gdzieś niedaleko, a może nawet całkiem blisko Ciebie, może spotykamy się na placu zabaw lub w piekarni, gdzie sprzedają te pyszne bułeczki, które kupuje mi mama, no właśnie MAMA, to już moja trzecia mama. Nie wierzysz? Up Historie z życia wzięte - Misio Z. Misio Z. Mieszkam gdzieś niedaleko, a może nawet całkiem blisko Ciebie, może spotykamy się na placu zabaw lub w piekarni, gdzie sprzedają te pyszne bułeczki, które kupuje mi mama, no właśnie MAMA, to już moja trzecia mama. Nie wierzysz? Pewnie urodziłem się tak jak Ty w szpitalu, mama była obok, byłem trochę wystraszony i poznawałem wszystko wokół, znałem głos mamy, więc gdy do mnie coś mówiła było mi całkiem dobrze. W szpitalu mama miała inny głos, spokojniejszy. Głos różny od tego z brzuszka, gdy byliśmy jeszcze razem. W szpitalu trochę chorowałem, nie czułem się dobrze ale było cicho i spokojnie. Jak mama nosiła mnie jeszcze w sobie, to było głośno, dużo różnych hałasów, dużo nieznanych mi głosów, mama często krzyczała. Czasami, gdy coś jadła, czy piła ona robiła się szczęśliwa, radosna ale ja jakoś słabo się po tym czułem. Nie lubiłem tego uczucia, czasami mocno kopałem i skakałem, żeby jej powiedzieć, że mi się to nie podoba, ale ona jakoś nie zwracała na to uwagi. Mama wyszła ze szpitala, ja musiałem tam zostać bo doktor mówiła mi, że jestem chory, i że coś ze mną nie tak. Mama obiecała do mnie przychodzić ale chyba jakoś nie mogła bo nie była zbyt często, i to tylko na chwilę. Bałem się, że to ja coś narozrabiałem, ale co? Tego do dziś nie wiem, więc tak sobie tam leżałem, nie chciałem zdrowieć bo i po co? Byłem na dużej sali i tam też były inne dzieci i ich mamy, ja byłem sam. Mamy innych śpiewały kołysanki, słuchałem i słuchałem, to było bardzo miłe. Choć nikt mnie nie tulił, to te dźwięki bardzo mnie uspokajały. Mijały dni i noce, panie pielęgniarki mówiły, że strasznie dużo krzyczę, i że nie jestem zbyt grzeczny. Wiesz, chyba byłem grzeczny, tylko tak dużo mi brakowało… CIEBIE MAMO. Któregoś dnia, gdy słońce przez okna bardzo świeciło była u mnie mama, potem przyjechała ta druga i wujek. Rozmawiali z mamą, pielęgniarkami i lekarzami. Ta druga, która nazywa się ciocia cały czas na mnie patrzyła i uśmiechała się. Mama ta pierwsza pogłaskała mnie i już jej więcej nie widziałem. Wiesz, nie wiedziałem, że już nigdy nie będzie moją ukochaną mamą, i że tego dnia tak wiele się zmieni, a zmieniło się wszystko. Ze szpitala pojechaliśmy do domu. Myślę, że dom to takie ładne słowo. Czekały na mnie dzieci i babcia. Ojej, ale ich było dużo, każdy chciał mnie dotknąć, zobaczyć. Trochę się bałem, ale to było nawet miłe. Powiem ci, że było mi dobrze. Ciocia i wujek tulili mnie dużo. Ciocia dużo śpiewała jak tamte mamy w szpitalu. Czasami coś mi dokuczało i bardzo płakałem ale ciocia mówiła, że jestem najgrzeczniejszym bobasem jakiego poznała, więc chyba te pielęgniarki nie miały racji. Mijały dni, dużo jadłem, mało spałem, rosłem i nawet wszyscy mówili, że jestem piękny, to miłe, jak mi tak mówili. Ciocia denerwowała się czasem, jak mieliśmy się spotkać z mamą, a ona nie przychodziła. Tak sobie myślę, że może coś ją zdenerwowało, coś zrobiłem, może to, że mieszkam z drugą, sam nie wiem. Jak już byłem z mamą to starałem się być bardzo miły. Jednak czasami bardzo na tych spotkaniach płakałem, nie byłem już pewny, że to ona – mama. Mama chyba jakoś nie umiała mnie nosić czy nakarmić, było mi niewygodnie, nie chciałem do niej tylko do drugiej, tej co nazywa się ciocia. To ona i wujek wiedzieli, jak mnie nosić i tulić, ciocia śpiewała bez przerwy, ja lubiłem jej słuchać, a ona mówiła, że uwielbia to robić. To dzięki mnie mogła dużo śpiewać. Wszyscy mówili, że mnie kochają, dzieci mnie kochali i ja tez pokochałem ich bardzo. Wszyscy chcieli się ze mną bawić, rozmawiać ze mną, bo już trochę umiałem, fajnie że moje „aeee” budziło tyle radości u wszystkich. Pamiętam, że była tylko jedna rzecz, którą mógł robić tylko wujek, tylko on mógł mnie myć. Z innymi się bałem, a z nim to nawet to bardzo polubiłem. Ciocia i wujek czasami bardzo się martwili, mówili o tym, gdy myśleli, że śpię, a ja nie spałem za dużo w ogóle, więc słyszałem coś o sądach., jakiś sprawach, lekarzach, mojej mamie. Tyle słów, których nie rozumiałem, ale czułem niepokój. Później było już dobrze, moja mama przyjechała na spotkanie, ciocia się ucieszyła, odetchnęła. Mi to spotkanie jakoś się nie podobało, mama był jakaś dziwna i brzydko pachniała, czułem to, gdy dawała mi buzi. Płakałem. Ciocia tez coś zauważyła i poprosiła ją, aby mnie oddała. Potem już jej nie widziałem, wróciliśmy do domu. Wieczorem, gdy myśleli, że śpię, ciocia bardzo płakała i mówiła wujkowi, że ona nie rozumie, jak matka takiego fantastycznego (to było miłe) dziecka mogła mu coś takiego zrobić. Mówiła coś o promilach, policji, ale ja tego nie widziałem. Czas mijał a ja coraz bardziej kochałem moją rodzinę, dowiedziałem się, że nazywamy się „zastępcza”, nawet ładnie. „Miś Zastępczy” nawet pasuje. Ciocia i wujek zabrali nas na wakacje, słyszałem szum lasu, szum morza, było ciepło. Tak, to ciepło od cioci i wujka będę pamiętał najbardziej. Dlaczego pamiętał? Wróciłem do domu, znowu było nerwowo, jakieś telefony. Po jednym ciocia płakała, mówiła, że to nic, że to ze szczęścia, ale jej oczy się bały. Bałem się i ja. Nie wiem czego, ale się bałem. Wieczorem ciocia tuliła mnie mocniej niż zwykle, wujek dłużej kąpał. Wiedziałem i czułem, że coś się zmienia. Rano dzieci poszły na spacer z wujkiem, w domu było dziwnie cicho, ale zaraz potem przyszli goście. Pan i trzy panie. Pan i Pani płakali, jak na mnie patrzyli, nie wiem czemu, bo wszyscy się zawsze do mnie uśmiechają, ciocia mówi, że jestem ładny, a oni w płacz. Od tego dnia przychodzili codziennie, już nie płakali, nawet ich polubiłem, ale u cioci było najlepiej. Nie wiem jak, ale znowu, gdy myśleli, że śpię, mówili jakieś dziwne słowa. Sąd, styczność, adopcja, rodzina… ej, ja mam moją rodzinę: mamę tą drugą, wujka, dzieci i nazywamy się Zastępczy. Czy ja coś znowu zrobiłem, że ktoś chce mnie zabrać? Lubię Pana i Panią, lubię jak mnie noszą, tulą, bawią się, ale rodzinę już mam i nigdzie się nie wybieram. Ale i tym razem nikt mnie nie słucha. Ci nowi mówią, że chcą być moimi mamą i tatą, ja chyba nie chcę, nie jeszcze raz. Co zrobiłem, że Zastępczy mnie nie chcą? No i stało się… druga spakowała moje najukochańsze rzeczy i dała trzeciej. Trzecia dziękuje i tuli drugą. Pierwszej już prawie nie pamiętam. Co ze mną nie tak, że mnie oddają? Chyba już nie lubię drugiej i wujka, dzieci lubię nadal, ale one zostają, a ja nie. Trzecia i tata mówią, że mnie kochają, że chcą, żebym był z nimi już na zawsze. A mi jest źle, nie wiem czy kocham i kogo. Nie wiem, czemu muszę iść dalej. Widziałem, że ciocia i wujek płaczą. Nie wiem czemu, czy dlatego, że im mnie brakuje, czy ze szczęścia, że mnie już nie ma z nimi – tak druga mówiła niedawno. Sam nie wiem kim jestem, gdzie i czemu to tak się zmienia. Nie lubię tych zmian, ktoś to źle wszystko wymyślił. Czy ja mogę wierzyć w, to dziwne słowo „na zawsze”? Chyba teraz nie… Ciocia mówi, że mam już rok. Coś takiego, tylko rok, a mam już pierwszą, drugą i trzecią, podobno na zawsze… Tęsknię za drugą, wujkiem i dziećmi, ale gniewam się, że mnie nie chcieli i oddali do trzeciej. autor: Urszula Poprzednia Kolejna
- Historie z życia wzięte - ciocia
Miłość. To słowo w ustach Ewy brzmi prawdziwie. Ma treść. Kiedy Ola trafiła do niej miała wielkie problemy ze zdrowiem, z wielu względów nikt nie dawał jej szans na dobre życie, naukę, normalne dzieciństwo, młodość i dorosłość. Za kilka dni zaczyna studia... Up Historie z życia wzięte - ciocia Kocham - mówi w progu do swojej nastoletniej córki za każdym razem, kiedy ta wychodzi z domu. Przytula na chwilkę. To „zestaw obowiązkowy", który Ewa serwowała całej swej ósemce: czwórce biologicznych dzieci i kolejnej czwórce, którą opiekuje się w ramach pieczy zastępczej. Miłość i przytulanie - Ewa wie, że bez tego nie stworzyłaby niczego. Ewa pewne rzeczy jest w stanie przewidzieć. Ot, chociażby to, że kiedy siądzie sobie w dużym pokoju z filiżanką dobrej kawy parzonej w ekspresie, którą uwielbia, to kwestią kilku minut są odwiedziny jednej z dwóch „pań", zajętych do tej pory zabawą w sąsiednim pokoju. - Wiesz, ślicznie dzisiaj wyglądasz - Angelika, lat 6 mówi to tak pełnym przekonania głosem, że Ewa nie próbuje zaprzeczać. Zwłaszcza, że w drzwiach stoi także siostra dziewczynki, trzyipółletnia Karolinka i przytakuje całą sobą. Dosłownie. - Ty także wyglądasz pięknie - odwzajemnia komplement. - Obie pięknie wyglądacie - poprawia się szybko i przytula dziewczynki. Obie siostry trafiły do niej na początku tego roku. W ramach pieczy zastępczej. Z domu, gdzie nie było przytulania ani wymiany grzeczności. - Moje kochane Pieczaki - mówi z miłością o dziewczynkach, które początkowo bardzo przeżywały rozstanie z tymi, którzy tworzyli im świat. Co z tego, że obdarty z tego co piękne i najbardziej potrzebne? W nowym miejscu Angelika, ta dobrze wychowana młoda dama przez dwa miesiące nie odzywała się słowem, jej siostra bała się szczoteczki do zębów. Nie wiedziała, do czego służy... Najpiękniejsze jest to, że w wieku 46 lat Ewa rodziną zastępczą została już po raz drugi. Dzieci, którym zaczęła pomagać kilkanaście lat temu są już dorosłe, jej biologiczne pociechy także. - Pani Ewo, a może tak poszłaby pani za ciosem. Pani podopieczni już dorośli... - słyszała już od pewnego czasu od pań, które z ramienia Warszawskiego Centrum Pomocy Rodzinie pomagają jej w wielu rzeczach. Serce Ewy zabiło mocniej, właściwie podjęło decyzję od razu, jednak postanowiła jeszcze poradzić się swoich dzieci. Myślała z niepokojem, co powiedzą. Do dzisiaj pamięta każde słowo. I to, że po raz kolejny poczuła satysfakcję, że wychowała wrażliwych i mocnych ludzi. - Mamusiu, ty nie potrafisz inaczej, zrób to po prostu - powiedziały takim tonem, jakby wiedziały od dawna co się święci, a Ewa była jedyną osobą niewtajemniczoną w plan. Za słowami poszły czyny, bo pomagają jej przy dziewczynkach. - Chętnie pokazują im dziewczyńskie rzeczy, układają fryzury... Zostają z nimi jak ja np. idę na mecz - opowiada wierna kibicka Legii Warszawa. - Czuję, że nie robią tego z musu, to dodaje mi sił. Tak naprawdę spełnia swe marzenia. Zawsze chciała mieć dużo dzieci, opiekować się nimi, dawać im siebie. Marzenia były z nią nawet wtedy, kiedy nijak miały się do rzeczywistości. Była małą dziewczynką, kiedy porzuciła ją własna matka, swojego taty nie znała. Najpierw wychowywała ją babcia, która zmarła kiedy Ewa miała 10 lat. Wzięła ją do siebie druga babcia. Przez sześć lat miała dobry, ciepły dom, potem choroba starszej kobiety sprawiła, że w wieku lat szesnastu Ewa trafiła do Domu Dziecka gdzieś w małej miejscowości. Nie może powiedzieć, że działy się jej tam złe rzeczy. - Wiem, że panie opiekujące się nami starały się jak umiały, wiem też, że ciężko jest dać ciepło tylu wychowankom, nie były w stanie - wspomina. Kiedy w wieku dziewiętnastu lat znalazła się w Warszawie, życie wciąż jej nie oszczędzało. Czteroletnie małżeństwo do dzisiaj wspomina wzdrygając się z niesmakiem. Z trójką dzieci, które pojawiły się na świecie musiała uciekać przed damskim bokserem, jakim okazał się człowiek z którym się związała. Uciekła z tego życia, aby spotkać prawdziwego mężczyznę. - Dzięki drugiemu mężowi przestałam być wrakiem człowieka. Uwierzyłam, że nie jestem do niczego, że nie jestem złą matką , że nie jestem złą żoną...- mówi, po czym zamyśla się i smutnieje, głaska Łobuza, psa staruszka, który jest z nią tyle lat. - Mój mąż umarł 11 lat temu, dał mi zaplecze emocjonalne i poczucie, że jestem wartościowa. W takiej właśnie chwili, kiedy razem wychowywali już czworo dzieci (na świecie pojawiła się ich wspólna, dzisiaj 18-letnia córka) marzenia Ewy o posiadaniu gromadki dzieci spełniły się jeszcze bardziej. Pojawiły się Pieczaki, jak mówi dzisiaj z miłością o dzieciach w pieczy zastępczej. Dwójka dzieci, dla których stali się rodziną zastępczą pojawiła się nagle i bez zapowiedzi. W 2010 roku zmarła jej matka, będąca rodziną zastępczą dla syna jej młodszej siostry i dwóch córek starszej. Dzieci miały pięć, sześć i osiem lat. - Nie chcę z nimi zostać jestem za stary - uciął mąż zmarłej jakiekolwiek rozmowy na temat dzieci. Ewa i jej mąż, który także znał smak dzieciństwa w domu dziecka wiedzieli, że powinni pomóc, bo tak po prostu trzeba. Czuli, że ich świat zmieni się diametralnie. Na lepsze czy na gorsze? Nie szukali na to odpowiedzi. Nie mieli czasu. - Nie wiedziałam, o co chodzi w tym wszystkim, nie ogarniałam sytuacji - wspomina tamte chwile Ewa. Jedną z córek starszej siostry zajął się jej biologiczny ojciec. Drugą córką jej rodzona matka nie chciała się zająć. - Weźmiesz ją, ja nie dam rady - usłyszała Ewa, która już wcześniej czuła, że Ola trafi do niej. - Nie spodziewałam się jednak, że także moja młodsza siostra zapyta mnie czy wezmę do siebie jej syna.... Wzięła. Przez dwie minuty dosłownie, jakie miała po tym pytaniu na złożenie do sądu odpowiedniego wniosku nie wymyśliła nic lepszego. - I tak mając czworo małych dzieci w domu staliśmy się rodziną zastępczą dla dwojga innych maluchów - po trzynastu latach Ewa uważa, że to była jedna z najlepszych decyzji w jej życiu. Wprawdzie potem wiele razy zastanawiała się, po co to robi, to były jedynie chwile, przysłowiowe łyżki dziegciu w beczce miodu. Tak jak wtedy, kiedy usłyszała, że robi to dla pieniędzy bądź wtedy, kiedy usłyszała od dorastającego Pieczaka „nienawidzę cię". - Ciężko się wtedy robi, nie ma czym oddychać. Ale złe chwile się kończą. Zawsze - dodaje z pewnością w głosie. Przez lata nauczyli się siebie doskonale. Nie, nie jest dobrą ciocią, która da sobie wejść na głowę. Potrafi być stanowcza, kiedy trzeba oczywiście. - Dzieci pieczowe mają problem z zaufaniem, są wyrwane ze środowiska, które wcale nie było dobre dla nich, ale nauczyły się tam żyć i funkcjonować - uważa. - Nade wszystko potrzeba cierpliwości, przytulania i miłości. Mają wiedzieć i czuć, że są dla nas ważne. I tak jest, skoro mimo pełnoletności wciąż są blisko niej. Dla Karolinki i Angeliki to już jedyny świat. Do Ewy mówią „ciociu", zdarza im się powiedzieć „mamo". Zwłaszcza wtedy, kiedy są wśród innych dzieci. - Taką mają potrzebę, rozumiem to. Staram się być dla nich jednak ciocią, bo chciałabym, żeby zwracały się tak do kogoś, kto je adoptuje i będzie prawdziwą mamą - mówi i zwraca uwagę także na to, że obowiązujące w Polsce prawo nie daje jej jako pieczy zastępczej wielkich praw do dzieci. Aby wyrobić im paszporty czy choćby podpisać zgodę na wyjazd na wycieczkę - na to wyrazić zgodę musi biologiczna matka. Dziewczynki czują, że mówi o nich i pojawiają się na chwilę. Po chwilkę przytulania. - Takie już są, takie je kocham... Miłość. To słowo w ustach Ewy brzmi prawdziwie. Ma treść. Kiedy Ola trafiła do niej miała wielkie problemy ze zdrowiem, z wielu względów nikt nie dawał jej szans na dobre życie, naukę, normalne dzieciństwo, młodość i dorosłość. Za kilka dni zaczyna studia... - Jestem dumna z tego, że jestem częścią jej życia. Takiego normalnego, codziennego i od święta - mówi i podkreśla, że bycie rodziną zastępczą to nie jest coś ponad. To normalne, dobre życie. Wprawdzie Ewa nie mówi tego głośno, ale to nie jest jej ostatnie słowo. W przedpokoju wiszą zdjęcia całej jej kochanej ósemki. Miejsc na nowe portrety jest jeszcze mnóstwo. Poprzednia Kolejna
- Wolontariat w rodzinach zastępczych i rodzinnych domach dziecka | rodzina zastepcza
Wstecz Wolontariat w rodzinach zastępczych i rodzinnych domach dziecka Wolontariat też jest dobrym pomysłem na wspieranie rodzin zastępczych! Jak zostać wolontariuszem? To proste - skontaktuj się z Towarzystwem Nasz Dom lub Fundacją Polki Mogą Wszystko - oni z pewnością odpowiednio Cię pokierują! Towarzystwo Nasz Dom Kontakt Fundacja Polki Mogą Wszystko Kontakt
- Fundacja Św. Pankracy | rodzina zastepcza
< Wróć Śródmieście Fundacja Św. Pankracy Marszałkowska 45/49 lok. 17a, Warszawa Jak pomagamy Skupiamy się obecnie na pomocy dzieciom z pieczy zastępczej usamodzielniającym się i wchodzących na rynek pracy. Działamy w PUNKTUSIE/WCPR przy BANKU UBRAŃ oraz warsztatach "W dobrym stylu do pierwszej pracy". Pomagamy rozwijać talenty – finansujemy zajęcia pozaszkolne, korepetycje, stypendia, czesne na studia, kursy specjalistyczne. Pomagamy zadbać o zdrowie fizyczne i psychiczne – finansujemy terapie, zajęcia sportowe, wyjazdy. Wspieramy w wejściu w dorosłość – organizujemy szkolenia dla młodzieży, prowadzimy stacjonarny Bank Ubrań, organizujemy warsztaty “W dobrym stylu do pierwszej pracy” oraz wyjazdy na targi pracy. Regularnie przekazujemy do placówek w całej Polsce dary rzeczowe otrzymywane od naszych Partnerów i pomagamy w remontach. Dzięki zebranym funduszom finansujemy wyjazdy wakacyjne i ferie w mieście. Organizujemy festyny, bale dla dzieci i wydarzenia kulturalne. Dzięki wsparciu osób indywidualnych i firm możemy wspólnie dzielić się zasobami, wiedzą, pomagać finansowo i rzeczowo naszym podopiecznym. źródło: Fundacja Pankracy Dla kogo Cała Warszawa Kontakt telefon: e-mail: strona www: biuro@fundacjapankracy.org https://fundacjapankracy.org/
- Fundacja Atalaya | rodzina zastepcza
< Wróć Wola Fundacja Atalaya Wolska 66/39, Warszawa Jak pomagamy Prowadzimy Centrum Usamodzielnienia Młodzieży Atalaya (CUMA), w którym działania kierujemy przede wszystkim do osób w wieku 15-25 lat z doświadczeniem pobytu w pieczy zastępczej. Pracujemy długofalowo w oparciu o budowanie relacji. Kluczowe jest dobrowolne zaangażowanie każdego wychowanka w relację z asystentem usamodzielnienia w Fundacji, dzięki której możliwe jest poznanie aktualnych i realnych potrzeb podopiecznego, będących podstawą proponowanego wsparcia w głównych obszarach usamodzielnienia (zdrowie, relacje, praca, edukacja, finanse i sytuacja mieszkaniowa). Bazując na tych potrzebach i etapie usamodzielnienia, tworzymy indywidualne ścieżki rozwoju, mogą objąć: indywidualne wsparcie asystenta usamodzielnienia – może być o charakterze psychologicznym, coachingowym, interwencyjnym etc., z częstotliwością i zakresem tematycznym dostosowanymi do potrzeb danej osoby udział w programie mieszkań treningowych (+18 lat), obejmującym pobyt w mieszkaniu, wsparcie opiekuna mieszkania, spotkania w społeczności oraz warsztaty usamodzielnienia udział w całorocznej grupie rozwojowo-edukacyjnej (17 lat), nastawionej na wsparcie i realizację potrzeb rozwojowych uczestników i uczestniczek, przygotowujących się do opuszczenia pieczy zastępczej. Program obejmuje m.in. poznanie specyfiki mieszkań treningowych, zagadnienia merytoryczne i prawne, wymianę doświadczeń i rozwój kompetencji w oparciu o dotychczasową wiedzę uczestnictwo w całorocznej grupie rozwojowej (15-16 lat), która stanowi przestrzeń do zatrzymania się przy własnych emocjach, myślach i zachowaniach, stwarzając okazję do głębszego wglądu w siebie. Celem spotkań jest wspieranie lepszego funkcjonowania w relacjach z rówieśnikami i dorosłymi, a także umożliwienie uczestnikom doświadczania pozytywnych, wspierających kontaktów w ramach grupy wsparcia. udział w międzynarodowych programach wymian młodzieżowych Erasmus+ (+16 lat), w tym możliwość dalszego rozwoju w kierunku Youth Lidera i udziału w kolejnych projektach w tej roli. korzystanie z pozostałych, uzupełniających form wsparcia (dla osób już współpracujących z nami), m.in. kursach edukacyjnych, językowych i zawodowych, terapii, korepetycjach, konstruktywnych formach spędzania czasu wolnego oraz innych działaniach, które są odpowiedzią na konkretne potrzeby wychowanków źródło: Fundacja Atalaya Dla kogo Wychowankowie pieczy zastępczej instytucjonalnej i rodzinnej przygotowujący się do usamodzielnienia (wiek 15-25) z całej Warszawy. Kontakt telefon: e-mail: strona www: 665 312 958 https://atalaya.pl/pl/fundacja-atalaya/ fundacja@atalaya.pl
- Jak zostać rodziną zastępczą spokrewnioną? | rodzina zastepcza
Jak zostać rodziną zastępczą spokrewnioną? Chcesz zostać rodziną zastępczą spokrewnioną? Sprawdź, jak to zrobić! Rodzina zastępcza spokrewniona to dziadkowie, brat lub siostra dziecka, którzy przyjmują pod opiekę dziecko w sytuacji, gdy jego rodzice nie mogą się nim nadal opiekować. O tym, jakie formalne warunki trzeba spełnić by zostać rodziną zastępczą mówi ustawa o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej, a dokładnie art. 42, z którego wynika, że należy: dawać rękojmię należytego sprawowania pieczy zastępczej, przez co można rozumieć, że nasze cechy osobiste, cechy charakteru, nasze zachowania, a także związane z nami zdarzenia i okoliczności gwarantują prawidłową opiekę nad dzieckiem w sytuacji, gdy jest się rodzicem mieć pełnię władzy rodzicielskiej, w którą na przestrzeni czasu nie ingerował sąd wypełniać obowiązek alimentacyjny (jeżeli nas dotyczy) mieć pełną zdolność do czynności prawnych być zdolnym do sprawowania właściwej opieki nad dzieckiem, co jest potwierdzone: zaświadczeniem lekarskim o stanie zdrowia opinią psychologiczną dotycząca predyspozycji i motywacji do pełnienia funkcji rodziny zastępczej przebywać na terytorium Polski, w przypadku cudzoziemców ten pobyt powinien być legalny mieć odpowiednie warunki bytowe i mieszkaniowe by zaspokoić indywidualne potrzeby dziecka nie być wskazanym w Rejestrze Sprawców Przestępstw na Tle Seksualnym. Jakie dokumenty będą potrzebne? wniosek o objęcie procesem kwalifikacji (dostępny na miejscu/ do pobrania poniżej) oświadczenie o spełnianiu warunków z art. 42 Ustawy o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej (druk dostępny na miejscu/ do pobrania poniżej) zaświadczenie od lekarza pierwszego kontaktu o Twoim aktualnym stanie zdrowia (lekarz wydaje je na własnym druku) Proces Kwalifikacji krok po kroku: złożenie wszystkich wymaganych dokumentów wywiad w Twoim domu przeprowadzony przez pracownika WCPR po wcześniejszym umówieniu badania psychologiczne, które ocenią Twoje predyspozycje i motywację do pełnienia funkcji rodziny zastępczej udział w szkoleniu dostosowanym do potrzeb dziecka i rodziny wydanie Świadectwa Ukończenia Szkolenia oraz rekomendacji do pełnienia funkcji rodziny zastępczej spokrewnionej Jak przebiega szkolenie? szkolenie jest dostosowane do potrzeb dziecka i Twoich obejmuje 5 spotkań, które odbywają się zazwyczaj raz w tygodniu, po południu i trwają po 3 godziny Na szkoleniu dowiesz się m.in . o: przepisach prawnych dotyczących rodzin zastępczych prawach i obowiązkach rodzin zastępczych relacjach w rodzinie skutecznej komunikacji w rodzinie trudnościach, które mogą spotkać rodziny zastępcze w życiu codziennym W uzasadnionych przypadkach szkolenie może być przeprowadzone indywidualnie. Co dalej? po ukończeniu szkolenia otrzymasz Świadectwo Ukończenia Szkolenia w ciągu 30 dni roboczych od zakończenia szkolenia WCPR przekaże do sądu opinię na Twój temat Sprawdź jakie wsparcie otrzymasz jako rodzina zastępcza Masz pytania? Skontaktuj się z Działem Wsparcia Specjalistycznego i Szkoleń Rodzinnej Pieczy Zastępczej w WCPR. Wniosek_RZS .pdf Pobierz PDF • 140KB Oświadczenie_RZS .pdf Pobierz PDF • 130KB Kontakt
- psychologiczne | rodzina zastepcza
Wsparcie psychologiczne psycholog, terapeuta, grupy wsparcia Dzielnica Wybierz z listy Rodzaj wsparcia Wybierz z listy Odbiorcy Wybierz z listy < Wróć Poradnia Lumia Tykocińska 27/35, Warszawa Przycisk Fundacja EY Rondo ONZ 1, Warszawa Przycisk Fundacja „Edukacja z Wartościami” Nowoursynowska 154A, Warszawa Przycisk Ośrodek Wsparcia Rodzinnej Opieki Zastępczej PORT Al. Zjednoczenia 34, Warszawa Przycisk Fundacja Rodzin Adopcyjny - PDK FASada Płatnicza 83, Warszawa Przycisk Stowarzyszenie dla Rodzin - „Ząbkowska” Ząbkowska 39 m 1,2, Warszawa Przycisk Stowarzyszenie dla Rodzin - „Nefrytowa” Nefrytowa 12, Warszawa Przycisk Stowarzyszenie dla Rodzin - „Zacisze” Pszczyńska 26 m 57, Warszawa Przycisk Fundacja Atalaya Wolska 66/39, Warszawa Przycisk Warszawski Ośrodek Interwencji Kryzysowej 6-go Sierpnia 1/5, Warszawa Przycisk Stowarzyszenie dla Rodzin - „Nowodwory” Nowodworska 35 m 51, Warszawa Przycisk Mazowiecka Fundacja Rodzin Zastępczych Nowogrodzka 49, Warszawa Przycisk Fundacja Zobacz...JESTEM Czerniakowska 159/200, kl. I, Warszawa Przycisk FASD Point Łochowska 39 lok. 7, Warszawa Przycisk Powiślańska Fundacja Społeczna Mokotowska 55, Warszawa Przycisk Strona główna Aktualności Mapa zasobów
_edited.png)



